Albo jestem ślepa, albo jestem głupia, albo nie ogarniam.
Czego?
A mianowicie, gdzie są linki do chatu na spice i flaschu? O_O"
Bo szukałam.. i nie ma ._.
A FLASH PADŁ MOI DRODZY! >D
hasło: wodospad
sobota, 23 lutego 2013
wtorek, 19 lutego 2013
Tirarira
Diabeł wszedł na polanę, pustą i smutną. Co z tego, że powoli zbliżały się roztopy i to zapewne było powodem tej przedwiosennej depresji, skoro stado, a raczej jego brak, tylko potęgowało uczucie osamotnienia i zapomnienia? Gdzie nie spojrzeć, widział tylko obrazy, wspomnienia, ognisk, jakiś zabaw, tarzania się w śniegu i podtapiania w wodzie.
Ścieżkę, na której uczył Deces jazdy na Rodianie.
Drzewo, z którego lubiła skakać na nieuważnych Kirley.
Wreszcie to, do którego kiedyś prawie przybiła go nożem Paya.
Co tu dużo mówić... cisza, spokój, depresja. Tak tylko można było nazwać nastrój, w jaki Shadziak wpadał, stojąc na skraju polany, omiatając ją wzrokiem w poszukiwaniu śladów obecności choćby Moki, choćby Sashy, która pewnie poszła gdzieś indziej.
Czy tak miała zakończyć się świetność tego miejsca? Ciszą, wiecznym grobowcem, którego nikt nie ruszy, bo wciąż pojawiają się myśli, wciąż gdzieś głęboko tli się tłumiona nadzieja, że nie wszystko stracone? A jednak słowa i zachowania mówią co innego.
Łatwo jest skreślić wszystko, zmiąć kartkę, rzucić ją za siebie i mówić tylko: coś można by zrobić, coś trzeba by zrobić. Ale samemu nie robić kompletnie nic, by zmienić upadek, we wzlot.
Każdy musi dotknąć dna, by porządnie móc odbić się w niebo.
Ale do tego odbicia się potrzebuje przyjaciół, osób, istot, czegokolwiek, co da mu powód, by mimo trudności, zgorzknienia i pośpiechu przystanąć na chwile, zebrać siły i z uśmiechem odwiedzić miejsce, bez którego przez choćby tydzień swego życia nie wyobrażał sobie istnienia. Wieczór bez pogawędki na polanie? Wieczór stracony!
Tak zapewne wielu z nas kiedyś uważało.
Szkoda, że zdania i poglądy się zmieniają, bo mieliśmy szanse stworzyć coś na miarę społeczności, w których już bywałem.
Wszystkie się rozpadły, ale nadal mam kontakt z niektórymi członkami, wiem, że nie porzucili myśli o zjednoczeniu, choć nie mają nawet chęci rozpocząć tego od nowa.
Po prostu ktoś ich skutecznie zawrócił z tej kreatywnej drogi, zepchnął na szarą rzeczywistość, w której marzenia dokonują żywota w rynsztoku, a Powaga i Dorosłość, wartości, które tak naprawdę nie są bardziej materialne od Marzeń, przejmują niechcianą kontrolę nad jednostką.
Tego chcemy? Chcemy skończyć się i wypalić, jak MH? SM? FMH? Upadek tego drugiego z powodów osobistych boli mnie najbardziej, ale nie mam zamiaru się teraz nad tym rozwodzić.
Ja się nie poddaję, przychodzę tutaj, ale ilekroć tylko wiatr wita mnie delikatnym pocałunkiem w mój krzywy, pobliźniony ryj... odechciewa się starań, których nikt nie doceni.
Wiem, że alpha i beta mają dużo na głowie, wiem.
Ja też mam, dużo na i dużo w. Jednak to stado, to miejsce, zawsze było... odskocznią. Odreagowaniem. Tutaj mogłem zapomnieć o tym, że jutro wstanie nowy dzień, którego nie chcę powitać, który powie mi 'dzień dobry!' z szerokim uśmiechem, po czym chluśnie w twarz pomyjami ze świniarni.
Czysto teoretycznie i w głębokiej przenośni.
Diabeł westchnął, usiadł na chwilę, po czym zaraz wstał. Nic tu po nim. Co wieczór odwiedzał polanę, widywał członków stada w okolicy, ale na ten mały łysy wycinek wśród drzew jakoś nogi i łapy ich nie przynosiły. Ciekawe, dlaczego?
Od prawie roku tutaj należę i kiedy pierwszy raz do was zawitałem, kiedy spotkałem Sashę (i jeszcze kogoś, kogo imienia jednak nie pamiętam) na polanie FMH i powiedzieli mi, że w ogóle istnieje coś takiego jak SZK... Przejdźcie się po polanach! Jesteśmy jednym z najdłużej trzymających się stad! Nie damy rady dalej? Czy naprawdę wierzycie, że z niektórych rzeczy się wyrasta? Może ja jestem dziwny, może mam nasrane pod czaszką, jak mawiała moja matka, ale... Dlaczego by nie spróbować odłączyć się z tłumu, nie pokazać, że nas stać na coś więcej, niż marudzenie i ciszę?
A może nas nie stać.
Może to tylko moje nikłe marzenia?
Tak, miewam problemy z zostaniem na polanie, czasem tajemna moc w postaci buntu łącza mnie wyrzuca, ale... Ostatnio nie ma po co zostawać.
A lista obecności nie mówi nic- bo co z tego, że ktoś się podpisze, jak nic innego nie robi? Ja nie mówię o płomiennych opisach jakże romantycznych przygód raz na tydzień, ale... trochę od siebie.
Już życzenia na Tłusty Czwartek podniosły mnie na duchu, muszę przyznać.
Alpho, Beto... róbcie, co chcecie. Zamknijcie nas, albo wygońcie; przekształćcie, zepchnijcie w niebyt dawnego ducha SZK, miejsca, w którym każdy mógł być kim i jaki chciał, a ograniczenia co do emotek, offtopu i przekleństw jakoś nie weszły w życie, bo jak widać, nie wyrzucono mnie ze stada, tak, jak z FMH.
Cokolwiek zadecydujecie - podporządkuję się wam.
Ale miejcie na uwadze, że są jeszcze tacy, który chcą bronić tego miejsca, i jeśli się ich o to poprosi, zrobią co w ich mocy, by wynieść to miejsce na szczyt.
Dziękuję za uwagę.
Rzucił niedopałek na ziemię, żeby wiedzieli, że tu był.
Zagwizdał.
Rodian przygalopował do niego i Shad wskoczył na grzbiet ogiera, ujmując w zamyśleniu sześć wodzy.
Zniknęli między drzewami, tylko ślady nieokutych kopyt znaczyły trase, którą udali się do swojej, znienawidzonej, rzeczywistości...
poniedziałek, 4 lutego 2013
Ryk bez gniewu...
WYGLĄD :
IMIĘ : Angelin
ZDROBNIENIA : An , Gela i inne jakie wymyślicie.
PRZYDOMEK : Chance ( ang. szansa )
WIEK : Ma te swoje 5 wiosen na karku.
DATA URODZENIA : 3 styczeń
PŁEĆ : Samica
RASA : Biały lew
STANOWISKO : Jej specjalizacją jest magia
STAN CYWILNY : Wolna
CHARAKTER : Wesoła, uparta, czasem nieokrzesana, ma inne cechy ale poznacie je sami.
LUBI : Grzmot wodospadu, zabawy, wyprawy,
NIE LUBI : Kłótni, podlizywania, obgadywania,
KONTAKT : GG -> 45262167
PRZEMIANA :
TOWARZYSZ : Kali
WYGLĄD :
IMIĘ : Angelin
ZDROBNIENIA : An , Gela i inne jakie wymyślicie.
PRZYDOMEK : Chance ( ang. szansa )
WIEK : Ma te swoje 5 wiosen na karku.
DATA URODZENIA : 3 styczeń
PŁEĆ : Samica
RASA : Biały lew
STANOWISKO : Jej specjalizacją jest magia
STAN CYWILNY : Wolna
CHARAKTER : Wesoła, uparta, czasem nieokrzesana, ma inne cechy ale poznacie je sami.
LUBI : Grzmot wodospadu, zabawy, wyprawy,
NIE LUBI : Kłótni, podlizywania, obgadywania,
KONTAKT : GG -> 45262167
PRZEMIANA :
TOWARZYSZ : Kali
niedziela, 27 stycznia 2013
Rozpierdalalizm czyli w skrócie ogarniamy dupy!
OGAR SZK!
1.Jak zapewnie wszyscy zauważyliście, mamy nową szatę graficzną (WTF). Odkąd pamiętam Nasze ukochane "STADO" jest super mega mhroczne, tajemnicze, zabójcze etc. etc. Tak więc może mi ktoś wytłumaczyć jakim cudem nasze tło stało się magicznie różowe? Jeśli chcecie szablon to pisać pod postem jaki a ja już to załatwię.
2. Sentyment sentymentem, ale wszyscy dobrze wiemy, że SZK już nie ma. A przynajmniej to już nie jest stado. Proponuję więc coś, co pewnie kwitnie już w waszych głowach... Wiecie, takie "wszyscy wiedzą, ale nikt o tym nie mówi". A dokładniej to chodzi mi o przerobienie stada na grupowiec. Pożegnamy się z naszą ukochaną hierarchią itd., napiszemy fabułę, zgłosimy bloga na grupowo.blogspot.com. Przecież to, że stracimy nazwę nie oznacza jeszcze, że wszystko się zmieni. Nic się nie zmieni, bo to już się zmieniło. Ewolucja dała nam w dupę i nic na to nie poradzimy.
3. Propozycje fabuły oraz wszelkie pomysły proszę dawać pod postem. Mimo braku czasu obiecuję, że wszystkim się zajmę,chcę tylko widzieć chęci.
4. Stworzenie grupowca sprawi, że więcej ludzi będzie chciało dołączyć. SZK pozostanie w naszych sercach... Przecież właśnie na tym to polega, prawda? Na zamianach, ciągłym udoskonalaniu się.
2. Sentyment sentymentem, ale wszyscy dobrze wiemy, że SZK już nie ma. A przynajmniej to już nie jest stado. Proponuję więc coś, co pewnie kwitnie już w waszych głowach... Wiecie, takie "wszyscy wiedzą, ale nikt o tym nie mówi". A dokładniej to chodzi mi o przerobienie stada na grupowiec. Pożegnamy się z naszą ukochaną hierarchią itd., napiszemy fabułę, zgłosimy bloga na grupowo.blogspot.com. Przecież to, że stracimy nazwę nie oznacza jeszcze, że wszystko się zmieni. Nic się nie zmieni, bo to już się zmieniło. Ewolucja dała nam w dupę i nic na to nie poradzimy.
3. Propozycje fabuły oraz wszelkie pomysły proszę dawać pod postem. Mimo braku czasu obiecuję, że wszystkim się zajmę,chcę tylko widzieć chęci.
4. Stworzenie grupowca sprawi, że więcej ludzi będzie chciało dołączyć. SZK pozostanie w naszych sercach... Przecież właśnie na tym to polega, prawda? Na zamianach, ciągłym udoskonalaniu się.
5. LO ludzie!
6. Wszelkie pytania odnośnie grupowców itp. proszę kierować do mnie na GG (12884796) lub pod postem.
Pozdrawiam,
samica Betha
Apayan
samica Betha
Apayan
czwartek, 24 stycznia 2013
DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD:
A może tytuł powinien być w nawiasach? Wybaczcie, ale całości mi się pisać w nich nie chce... znacie moje podejście do tego całego szajsu. Kurna.
CO SIĘ STAŁO Z NASZYM KOCHANYM TŁEM I BLOGIEM??!!!!!! DDDDDDDD::::::: *umarł. przed chwilą czytał emo martynkę. POMOCY ;___; *
Ja chce tamto tło i obrazek w nagłówku, a nie jakieśsłonie i cośtam DDD:
Dobra, pomińcie i dajcie minusa za ofttop i nieregulaminowość *uff,długie słowo xDS*
Smutam :C
Niemiła niespodziewanka :C
CO SIĘ STAŁO Z NASZYM KOCHANYM TŁEM I BLOGIEM??!!!!!! DDDDDDDD::::::: *umarł. przed chwilą czytał emo martynkę. POMOCY ;___; *
Ja chce tamto tło i obrazek w nagłówku, a nie jakieśsłonie i cośtam DDD:
Dobra, pomińcie i dajcie minusa za ofttop i nieregulaminowość *uff,długie słowo xDS*
Smutam :C
Niemiła niespodziewanka :C
czwartek, 17 stycznia 2013
Koniec tego dobrego...
KONIEC!
Powinniśmy wziąć się za bloga, bo jak tak dalej upadnie to na 100% upadnie... (jeszcze bardziej niż upadło)
Proszę obudźmy się w końcu...
Apayan zrobiła Listę Obecności 17 listopada... Jest 17 stycznia... To było równo 2 miesiące temu... D:
WIĘC było dość dużo czasu na podpisanie się tam...
Podpisali się:
Apayan
Apayan
Allex
Deces
Hisshi
Kirley
Noche
Revio
Shadoweses
Angra
Nigami
Theerst
( HALO CO SIĘ DZIEJE Z WAMI? )
Jednak z powodu, że to LO było TE BITE DWA MIESIĄCE TEMU, chyba powinniśmy zrobić je jeszcze raz, a chociaż pod tą notką w komentarzu potwierdzić że się ŻYJE. I może ci nie podpisani też się w końcu obudzą... Przez to mam wahania nastrojowe i jestem co jakiś czas wkurwiona na cały świat... Na przykład teraz jestem zUUa na to że nikt się nie udziela!
Tak, wiem że jestem Alphą i zawaliłam sprawę w opiekowaniu się stadem itd. Ale w realu mam teraz MALUTKIE problemy. Ale teraz poświecę więcej czasu dla SZK, ponieważ mi na nim zależy... I mam nadzieję, że nie tylko mi...
Jest kilka spraw, które powinniśmy załatwić... Jak ktoś by się obudził to byłabym wdzięczna jeżeli by mi pomógł. (Tak, wiem że ty Decu żyjesz i omawiałyśmy już razem parę spraw, dzięki że jesteś <3 )
A więc:
-Chyba powinniśmy coś zrobić z nazwą bloga, bo STADEM to raczej my już nie jesteśmy od jakiegoś czasu -.-
-przydałaby się nowa szata graficzna, a tym razem nie chce wykorzystywać biednej Justiny
-Szablony i ramki też trzeba poprzestawiać, ale może już sobie sama z tym poradzę
-i jest pewnie jeszcze wiele innych rzeczy za które się trzeba wziąć
Wasza beznadziejnaAlpha
~Sash
niedziela, 6 stycznia 2013
Trzy przyjaciółki...
Ua, prawda? Znalezione przez Deces zdjęcie trzech przyjaciółek... Chyba potraficie zgadnąć która jest którą...
Ruda - Apayan
Blondi - Kirley
Szatynka - Deces...
Mraah :D
Ruda - Apayan
Blondi - Kirley
Szatynka - Deces...
Mraah :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)



